Przejdź do treści
Tripplay
  • Odkrywaj
  • Moje miasto
  • Miasta
  • Atrakcje
  • Trasy
  • Wydarzenia
  • Ulubione
Z kontem
  • Planer
  • Wydatki
  • Góry
  • Mapa
  • O nas
  • Deklaracja dostępności
  • Polityka prywatności
Tripplay
Współpraca
O nasSamorządyPolityka prywatnościPrywatność i cookiesDeklaracja dostępnościLicencje
Kontakt
Tripplay Sp. z o.o.
ul. Chmielna 2/31, 00-020 Warszawa
NIP: 5252823809
Email: kontakt@tripplay.pl
Pobierz naszą aplikację!
Pobierz z App StorePobierz z Google Play
© 2025 Tripplay. Wszystkie prawa zastrzeżone.
PL tripplay

Góra Szubieniczna - pomnik powstańców styczniowych

Suwałki, ul. Bakałarzewska

Opis

A wiecie, że … W 2022 r. obchodzona była 160 rocznica wybuchu powstania styczniowego.

Był to największy i najdłużej trwający polski zryw narodowy skierowany przeciwko Rosji, rozpoczął się 22 stycznia 1863 r. i trwał do jesieni roku 1864. Obejmował ziemie zaboru rosyjskiego. Stoczono ok. 1200 bitew i potyczek, w walkach poległo ok. 20 tys. powstańców, 1 tys. osób stracono, 38 tys. skazano na katorgę lub zesłanie na Syberię, a 10 tys. wyemigrowało.

O przygotowaniach do wybuchu powstania w Suwałkach nie ma informacji. Sam rozkaz rozpoczęcia dotarł z kilkudniowym opóźnieniem. Wojskowy naczelnik guberni poinformował, iż z całej guberni do oddziałów powstańczych dołączyły 334 osoby, w tym 31 urzędników, 37 pisarzy, 65 mieszczan i 19 uczniów. Walki nasze miasto ominęły, gdyż najbliższe starcia powstańców z wojskami rosyjskimi miały miejsce w Żywej Wodzie, Krasnopolu, Olszance.
Suwalczanie byli jednak świadkami innego rodzaju tragicznych wydarzeń. Do miejscowych szpitali przywożono rannych, do odwachu (dawniejszy posterunek) i więzienia ujętych powstańców. Pod koniec lata 1863 r. więzienia były przepełnione i przebywało w nim 200 więźniów politycznych. Szacuje się, że od września do grudnia 1864 r., przebywało w suwalskich więzieniach 230 osób. Przez Suwałki przechodziły grupy skazanych na katorgę i inne kary odbywane w głębi Rosji. Szacowano, że z Suwałk przewieziono 800 więźniów w stronę Mariampola, Wyłkowyszek lub też Kowna. Władze carskie, obawiając się większych skupisk ludzi i manifestacji, zaleciły chować zmarłych powstańców nocami. Stało się to po przykładzie pochówku Stanisława Mejera. Postanowiono, że przeniesienie zwłok do kościoła nastąpi o godzinie 20.00, a pogrzeb o godzinie 5 rano. Nie przeszkodziło to mieszkańcom w uczestnictwie. Podczas przenosin zwłok i samego pogrzebu, w uroczystościach uczestniczyło ok. 5 tys. suwalczan. Po tym wydarzeniu władze zadecydowały, iż w ostatniej drodze zmarłemu może towarzyszyć nie więcej niż 25 osób. Jeśli byłoby więcej uczestników, wówczas można było nałożyć karę, a nawet wojska carskie miały zgodę do strzelania.

Powstańcy umierali nie tylko od zadanych ran, ale też przez wydane wyroki kar śmierci. Pierwsza egzekucja miała miejsce 4 sierpnia 1863 r., powieszono wówczas czterech żandarmów. Liczba wykonanych wyroków kar śmierci rosła od lutego 1864 r. W Suwałkach miało miejsce trzynaście egzekucji, podczas których stracono 20 osób (7 rozstrzelano, 13 powieszono). Straceni popełnili następujące rodzaje przestępstw: dziesięciu było żandarmami narodowymi, czterech stracono za ucieczkę z wojska i przyłączenie się do powstania, trzech za współdziałanie z powstańcami i udział w zabiciu karczmarza, jednego za odczytanie proklamacji o powstaniu, jednego za werbunek i kucie kos, jednego za odwodzenie chłopów od podpisywania adresu do cara.

31 października 1863 r. Suwałki i okolice zostały podporządkowane generałowi-gubernatorowi Michaiłowi Murawjowowi. Był on szczególnie okrutny w pacyfikowaniu Wilna, z 40 tys. polskiej szlachty na Litwie, zginęło 10 tys.

Po stłumieniu powstania nasiliły się represje i terror carskich urzędników. To Murawjowow ustanowił wprowadzenie kontrybucji na właścicieli miejskich nieruchomości. Był to procent od sumy ubezpieczenia, Rosjanie podatku nie płacili, a uczestnicy powstania płacili podwójnie. Generał usunął z urzędu prezydenta miasta oraz gubernatora cywilnego. Przykładem represji zostali objęci suwalscy adwokaci, stracili prawo do wykonywania zawodu z powodu nadawania na poczcie korespondencji w języku polskim. Opór mieszkańców przejawiał się w noszeniu żałobnych strojów, tajnie nauczano języka polskiego, historii Polski oraz czytano zakazaną literaturę.
Pokłosiem powstania styczniowego była decyzja o umieszczeniu w Suwałkach licznego garnizonu wojskowego i w kolejnych 30 latach wybudowania czterech zespołów koszarowych.

Poległych powstańców upamiętniono w Suwałkach na tzw. górze Szubienicznej, która jest uznawana za miejsce ich straceń. Tradycja stawiania krzyży sięga czasów tuż po samym powstaniu, kiedy to ustawiono trzy krzyże, ale zostały zniszczone przez Rosjan. Później postawiony krzyż został zestrzelony przez Niemców w I wojnie światowej. W 1935 r. pobrano z tego miejsca ziemię na kopiec Marszałka Józefa Piłsudskiego, usypany w Krakowie. Obecne, cztery krzyże, ustawione zostały w 2004 r.

Oprócz krzyży, upamiętnienie stanowi uhonorowanie imieniem Pawła Suzina ulicy w Suwałkach. Był to bohater powstania w naszym regionie. Jako dowódca oddziału, z powodzeniami walczył na terenie litewskiej Suwalszczyzny. Ostatecznie poległ jednak na polu walki i został pochowany w Serejach na Litwie. Maria Konopnicka poświęciła jego bohaterskiej śmierci utwór „Jak Suzin zginął”.

Na miejscu

Suwałki, ul. Bakałarzewska

Pokaż lokalizację
Nawiguj

Godziny otwarcia

Brak informacji o godzinach w profilu.

Bilety

Brak informacji o biletach w profilu. Sprawdź je u organizatora lub zarządcy.