A wiecie, że w „domu pod kolumnami” znajdowała się księgarnia Leona Hollaenderskiego?
Kamienica wybudowana została przez Lewina Białostockiego w latach 30. XIX wieku. Zdobi ją oryginalna kolumnada z charakterystycznym portykiem wgłębnym na drugiej kondygnacji wspartym na sześciu kolumnach w stylu toskańskim. W oficynie, w głębi posesji, znajdowała się niegdyś sala teatralna, w której występowały wędrowne zespoły.
Leon Hollaenderski w 1837 r. założył księgarnię po otrzymaniu upoważnienia Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych Duchowych i Oświecenia Publicznego. Wydał „Katalog ksiąg polskich znajdujących się w księgarni L. Hollaenderskiego typografa w Suwałkach” – liczył 132 strony i zawierał 963 tytuły. Jednocześnie w budynku księgarni działała także czytelnia, w której znajdowały się 313 tytułów, głównie beletrystyka i tematyka teatralna.
Bardzo zabiegał o nowe pozycje w księgozbiorze, nie bez powodu krążyła opinia, iż „co tylko księgarnie poznańskie i lipskie wydały, to wszystko można było znaleźć w Suwałkach”. Sprzedawał książki drukowane w Warszawie, Wilnie, Krakowie, Grodnie, Lwowie, Berlinie, Paryżu, Petersburgu i Mińsku. Zabiegał o zezwolenie na utrzymywanie litografii w języku polskim, hebrajskim i rosyjskim.
W 1839 r. otrzymał zgodę od Komisji Rządowej na założenie drukarni pism rosyjskich oraz polskich. W 1841 r. Hollaenderski popadł w kłopoty finansowe. Pobrał zaliczki i nie dostarczył zamówionych druków, zaczęły się pojawiać upomnienia i roszczenia. Dodatkowo jego księgowy doniósł, iż posiada publikacje „w duchu patriotycznym”. Skutkiem donosu było splądrowanie zakładu przez służby. Podczas „rewizji” znaleziono kilka ksiąg zakazanych, właściciela zatrzymano, jednak uratował się ucieczką i wyruszył na Zachód Europy. Część jego majątku uległa konfiskacie, natomiast pozwolono jego żonie nadal prowadzić księgarnię. Chaja wraz z dziećmi, według Rządu Gubernialnego Augustowskiego, mogła korzystać z zezwolenia męża.
Sam Hollaenderski zamieszkał w Paryżu, gdzie przyłączył się do środowiska Wielkiej Emigracji. Poznał Joachima Lelewela, który stanowił inspirację dla jego twórczości. W swoich dziełach zwracał uwagę na sytuację Żydów polskich pod rządami rosyjskimi. Zachęcał do zjednoczenia sił polskich i żydowskich w walce z rosyjskim zaborcą i wyrażał nadzieję na odzyskanie niepodległości przez Polskę. Zmarł w Paryżu w 1878 r.
W drugiej połowie XX wieku budynek był siedzibą szkoły muzycznej i biblioteki publicznej. Od roku 1997 budynek jest własnością Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości, która przeprowadziła generalny remont zabytkowej kamienicy.
Kościuszki 62
Pokaż lokalizacjęBrak informacji o godzinach w profilu.
Brak informacji o biletach w profilu. Sprawdź je u organizatora lub zarządcy.