Mój dym a z nim… ulatują zdrowie, inteligencja i pieniądze
Wraz z początkiem wiosny pojawiły się kłęby dymu nad naszą gminą. To dym pochodzący z wypalania traw, ściernisk i nieużytków oraz ze spalania pozostałych po zimie gałęzi i liści. Informujemy, że oba zachowania są niedopuszczalne, a przy tym bardzo szkodliwe społecznie i ekologicznie. I mogą słono kosztować.
(Nie masz czasu czytać całości? Pigułka podsumowująca wszystkie informacje znajduje się na samym końcu).
W czym problem?
Dym, niekiedy tak pięknie i aromatycznie pachnący, to nic innego jak spaliny. Wdychasz dla przyjemności spaliny z rury wydechowej? Dym z ogniska jest równie szkodliwy, zawiera znaczące ilości pyłów. Pył PM10 jest niezmiernie drobny, gdy dotrze do płuc, zostanie w nich, powodując uszkodzenia, prowadzące do chorób takich jak nowotwory, astma czy przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP). Jeszcze drobniejsza frakcja pyłu, PM2,5, przenika do krwiobiegu i dociera do wszelkich zakątków naszego ciała, powodując zaburzenia rytmu serca, miażdżycę i całą plejadę nowotworów. Wiele wskazuje, że im wyższe zapylenie powietrza, tym większe ryzyko zachorowania na Alzheimera i inne choroby otępieńcze. Ponadto wraz ze wzrostem zapylenia spada iloraz inteligencji, obwód głowy i masa urodzeniowa noworodków. Wskutek zanieczyszczeń powietrza dzieci szkolne mają trudności ze skupieniem się, szybciej się męczą i częściej dostają słabe oceny.
O jak WIELKIM zagrożeniu mowa?
Pył PM10 jest 5-7 razy mniejszy, niż grubość ludzkiego włosa! Pył PM2,5 jest czterokrotnie mniejszy od swego większego kuzyna. Niech Was nie zwiedzie ich niewielki rozmiar! Paradoksalnie im mniejszy pył, tym bardziej dla nas niebezpieczny. Pył jest nie tylko sam w sobie jest niebezpieczny, on jest towarzyski, zbiera po drodze wszelkie paskudztwa lubiące przemieszczać się okazją przez atmosferę. Osiadają na nim bakterie, wirusy i zarodniki grzybów, korzystając z podwózki. Badania prowadzone m.in. w Krakowie, Neapolu i Rzymie wykazały, że z pyłowego autostopu chętnie korzystają m.in. wirusy grypy i COVID. Z takiej podrzutki korzystają też inne substancje pochodzące ze spalania, takie jak benzo(a)piren. Już sama nazwa może wywołać dreszcze, chociaż… wiele związków korzystnych dla zdrowia ma jeszcze paskudniejsze nazwy. Niemniej ten przyjemniaczek i inni jego krewni, których nazywamy wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi (WWA), lubią wywoływać różne nieprzyjemne dolegliwości, a ich największą specjalizacją są nowotwory. Głównie płuc, ale nie robią sobie zbędnych ograniczeń.
Konsekwencje!
Że oddychanie zanieczyszczonym powietrzem szkodzi, to już wiecie z powyższej lektury. Dla przypomnienia podaję słowa kluczowe: nowotwory, astma, POChP, miażdżyca, choroby otępieńcze i neurodegeneracyjne, a także niższa inteligencja, masa urodzeniowa i obwody głów dzieci. O skali problemu niech świadczy fakt, że przeciętny Polak żyje o 11 miesięcy krócej, niż przeciętna dla obywateli całej Unii Europejskiej, właśnie z powodu zanieczyszczenia powietrza. Ale konsekwencje zdrowotne, to nie wszystko. Spalanie odpadów, w tym bioodpadów jest zakazane i może nieść dotkliwe konsekwencje. Zgodnie z Programem ochrony powietrza dla Województwa Mazowieckiego (Uchwała nr 134/23 Sejmiku Województwa Mazowieckiego z dnia 11 lipca 2023 r., DZ. URZ. WOJ. 2023.8527), spalanie bioodpadów (innych odpadów również) może kosztować 5.000 zł + koszty procesu i postępowania wyjaśniającego w urzędzie, jeśli sprawa trafi do sądu. Przy recydywie kara ulega podwojeniu, a w pewnych przypadkach może się skończyć karą aresztu. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja, gdy przed oblicze Temidy trafimy za wypalanie traw czy ściernisk. Tu kara może sięgnąć 30 tys. zł, a w przypadku wywołania dużego pożaru, wprowadzenia do powietrza silnie toksycznych spalin lub w przypadku narażenia życia i zdrowia ludzkiego, możemy powędrować do więzienia, nawet na 8 lat! (Kodeks Karny, art.: 160, 182 i 183, Dz.U.2025.383, z dnia 2025.03.26). A jeśli jesteś rolnikiem i zostaniesz przyłapany na wypalaniu traw, stracisz wszystkie dotacje.
UWAGA!
Uprawnieni pracownicy urzędu gminy kontrolują to, czy nie dochodzi do spalania odpadów, w tym spalania bioodpadów. Urzędnicy nie lubią i nie chcą karać mieszkańców, swoich sąsiadów. Zadbajmy więc o spokój ducha kontrolujących, ale przede wszystkim oszczędźmy sobie, naszym dzieciom, starszym krewnym i sąsiadom wdychania szkodliwych zanieczyszczeń. Przyjście na kontrolę spalania bioodpadów najpewniej skończy się całkowitą kontrolą naszej nieruchomości, pod kątem wszystkich przepisów dotyczących ochrony środowiska (piec, opał, szambo, zbieranie odpadów).
Co zrobić z liśćmi, gałęziami czy ściętą trawą?
Najlepiej je skompostować we własnym ogrodzie. Rzecz jasna gałęzie, szczególnie grube, słabo się kompostują, ale i na to są sposoby. Można je kreatywnie wykorzystać do stworzenia płotków lub ozdób, miejsc wypoczynku i schronienia dla płazów lub gadów (odwdzięczą się nam zjadając wrogów naszych upraw). Można je też zakopać, tworząc podwyższoną grządkę, która będzie nie tylko żyźniejsza, ale lepiej też przechowa dla nas wodę (tu możesz zobaczyć przykładowe wykorzystanie gałęzi – interlink do https://www.facebook.com/share/1DXaUc39gY/ ). Jeśli nie chcesz kompostować bioodpadów na terenie swojej nieruchomości, możesz wystawić je w brązowym worku w dniu odbioru bioodpadów. Oczywiście jeśli podpisałeś/aś deklarację, która zakłada oddawanie bioodpadów. Zadeklarowałaś/eś, że segregujesz bioodpady, a nie chcesz tego robić. To przykre, bo to nie wzbogaci Twojego ogrodu, ale też niesie konieczność transportowania ciężkich odpadów, na dużą odległość, co oczywiście przekłada się na jakość powietrza. Niemniej masz do tego prawo, w takim przypadku odwiedź Referat ds. usług komunalnych, ochrony środowiska i rolnictwa w Urzędzie Gminy Rząśnik, odbierz worki na bioodpady i rozpocznij segregację. Oczywiście możesz też zmienić deklarację w drugą stronę i zacząć kompostowanie wszelkich bioodpadów.
Podsumowanie
Spalanie bioodpadów (liście, gałęzie itp.) jest zakazane na Mazowszu.
Spalając bioodpady zagrażasz zdrowiu i jakości życia swoich dzieci, rodziców, sąsiadów (narażasz ich i samego siebie na nowotwory, choroby płuc i neurodegeneracyjne, a do tego obniżasz możliwość skupienia się dzieci w szkole i domu, obniżasz poziom inteligencji i inne parametry nowonarodzonych dzieci - kochasz dzieci? Nie pal śmieci!
Spalając gałęzie i liście narażasz się na karę finansową (do 5.000 + koszty postępowania i procesu).
Podpalając nieużytki, ścierniska czy trawy, narażasz się na karę w wysokości 30 tys. zł, a nawet dłuższą odsiadkę (do 8 lat więzienia!). Jeśli jesteś rolnikiem i wypalasz na własnym gruncie, stracisz dotację.
Masz wątpliwości co zrobić z odpadem? Spytaj Ekosława ( https://gdzietowyrzucic.pl/ ).
Chcesz dowiedzieć się więcej o ochronie powietrza (i własnego zdrowia)? Skontaktuj się z ekodoradcą w Urzędzie Gminy Rząśnik: 516-039-327 lub 29-59-29-288 lub ekodoradca@rzasnik.pl. Ekodoradca doradzi Ci też, jak zdobyć dofinansowanie na wymianę pieca i ocieplenie budynku, jak zaoszczędzić na prądzie itp. W ten sposób również przyczynisz się do poprawy jakości powietrza w Gminie Rząśnik (i zaoszczędzisz na ogrzewaniu w przyszłości).
Ekodoradca w Urzędzie Gminy Rząśnik jest zatrudniony w ramach projektu „Mazowsze bez smogu” współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Priorytetu II „Fundusze Europejskie na zielony rozwój Mazowsza” Działania: 2.1 „Efektywność energetyczna” programu Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021-2027.